Wycieczka 6a i 6b do Wrocławia

9 czerwca 2017

6 czerwca 2017 r. klasy 6a i 6b pojechały na wycieczkę do Wrocławia. Zbiórka 5.20. Przygody nas lubią. Jak zwykle przed odjazdem liczenie i co… Jednej osoby brakowało, bo smacznie sobie spała. Telefon – szybka akcja rodziców i powitaliśmy śpiocha. Ruszyliśmy. Pogoda sprzyjała, było ciepło i nie padał deszcz. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od Ogrodu Botanicznego. Cudne i egzotyczne drzewa, kwiaty i pnącza wabiły nas swym ciekawym wyglądem. Urokliwe były piwonie, niezliczonej ilości odmian. Zakupy naszych uczniów to egzotyczne muchołówki. Następnie przeszliśmy przez Most Tumski, który łączy Wyspę Piasek i Ostrów Tumski. Wiszą na nim kłódki zakochanych. Nasi uczniowie – oczywiście zakochani – zostawili swoje kłódki i zapięli je na moście z inicjałami oraz słowami miłości. Kluczyki zostały wrzucone do Odry. Ostrów Tumski był grodem, który dał początek miastu. Dalej Katedra pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela zbudowana w stylu gotyckim z 97-metrową wieżą widokową. Fontanna z Szermierzem przed Uniwersytetem – to jeden z najbardziej znanych i rozpoznawanych pomników Wrocławia – była dla nas sporą atrakcją. Zwiedziliśmy Uniwersytet Wrocławski i weszliśmy na 42-metrową wieżę matematyczną. Tam mogliśmy zobaczyć Stare Miasto i Wyspę Słodową. Zrobiliśmy też kilka zdjęć. Na pierwszym piętrze znajdują się ekspozycje czasowe, a drugie piętro poświęcone jest astronomii. Aula Leopoldyńska zapiera dech w piersiach, taka cudna. Perła świeckiej architektury epoki baroku. Idąc do Starego Miasta na Rynek, przeszliśmy żelaznym mostem zwanym Piaskowym z 1861 roku, który stanowił kiedyś system miejskich obwarowań. Na naszej trasie nie pominęliśmy galerii na Jatkach – znajdują się tam m.in. rzeźby: kozy, świni, koguta, gęsi z jajkiem i królika, wzbudziły one szczególne zainteresowanie naszych uczniów, którzy chętnie się z nimi sfotografowali. Intencje autorów rzeźb określa napis na tabliczce: „Ku czci Zwierząt Rzeźnych – Konsumenci”. Cudowne były też krasnale, np. Żaczek, Życzliwek, Zgryzek, Tynkuś – wzbudzały entuzjazm wszystkich. Szlak krasnoludów powstał zupełnie niedawno i jest jedną z atrakcji tego miasta. Na samym Rynku znajduje się ich około stu. A w całym Wrocławiu jest ich aż 400 i ciągle powstają nowe. Rynek przyciąga urokiem kamienic, dekoracjami i Ratuszem w stylu gotyckim. Na Rynku każdy mógł posilić się nieco, bo atrakcji czekało nas jeszcze wiele. Spoczynek przy pomniku Aleksandra Fredry to było to. Dotarliśmy do Zoo, Afrykarium i Oceanarium, wyjątkowe w skali światowej posiadające unikatowe gatunki i najbogatszą kolekcję zwierząt, bo aż 14 tysięcy. Zoo zaangażowane jest w ochronę i ratowanie wielu zagrożonych gatunków. Przy Hali Stulecia czekaliśmy na nasz autobus. Konstrukcja Hali wykonana przez Maxa Berga jest wpisana na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, to jedno z największych dzieł architektury XX wieku. Dzisiaj jest miejscem koncertów, konferencji, wydarzeń kulturalnych czy też sportowych, a także największych wystaw. Przy Hali Stulecia znajduje się Iglica oparta na trójnogu. Ma 96 metrów i waży 44 tony. To był ostatni punkt programu. Wszyscy byliśmy zmęczeni. Nogi ledwo żywe i my także. Ale to nie miało wpływu na atmosferę – w autobusie było wesoło. Wracaliśmy ze śpiewem. W czasie powrotu dopadła nas straszna ulewa. Wróciliśmy szczęśliwie do domu o godzinie 20.20. Kierowcy i p. przewodnik bardzo dziękujemy. W Wycieczce uczestniczyły wychowawczynie obu klas – 6a Janina Bogusz-Wiśniewska i 6b – Mariola Kozłowska oraz p. Katarzyna Biskupek. Wycieczka zaliczona do BARDZO UDANYCH.

Zdjęcia z wycieczki są w naszej galerii. ZOBACZ.

„Sport to zdrowie”Ognisko klasowe 6a